Jesteś w dziale: Aktualności

Dodano: 2010-10-16 14:06:23

Wygrane 3 : 2 derby trampkarzy z Unią

15. pażdziernika 2010r.<br />KS Otmęt - KS Unia Krapkowice 3 : 2 (3 : 1)To był drugi mecz derbowy z KS Unia w tej rundzie. W pierwszym meczu na wyjeździe nasi trampkarze odnieśli zwyciestwo 5 : 1. Ten mecz zakończył się wynikiem 3 : 2, chociaż goście grali cały mecz drużyną liczącą dziesięciu zawodników. W pierwszej połowie nasza drużyna wyraziła swoją przewagę strzeleniem trzech bramek. Druga część meczu rozpoczęła się od groźnej akcji gości przed polem karnym. Po ataku z tyłu na nogi zawodnika Tomasz Iśczinski otrzymał trzyminutową karę. Rzut wolny z około dwudziestu metrów został wykonany nieskutecznie. W drugiej połowie bylo kilka sytuacji do strzelenia kolejnych bramek przez nasza drużynę po prostopadłych podaniach Bartka Jamkowego. Niestety brakło wykończenia. Akcje kończyły się najczęściej przed polem karnym przechwyceniem piłki przez obrońców KS Unia. W jedej z akcji lewą stroną Michał Woźniak dośrodkował z rogu pola karnego na długi słupek bramki. Dośrodkowanie próbował przejąć Wojciech Mossakowski, jednak minął się z piłką. Pod koniec meczu po niedokładnym podaniu jednego z naszych obrońców przyjezdni przechwycili piłkę i ruszyli z kontrą. Atak lewą stroną zakończył się celnym strzałem w długi róg bramki. Była to jedyna bramka w tej części spotkania.

To było ostatnie spotkanie trampkarzy na własnym boisku. We wtorek ostatni mecz rundy jesiennej, który odbędzie się w Walcach z tamtejszą drużnyną LZS. Tej jesieni nasi chłopcy grali już dwukrotnie przeciwko aktualnemu wiceliderowi dwukrotnie wygrywając (4 : 2 i 3 : 1).

Nasz drużyna wystąpiła w składzie:
Bartosz Żmuda (Marcel Michalik) - Marek Wojtyna (Piotr Niedziela), Wojciech Podsiadło, Tomasz Iśczinski, Mateusz Sałaciak (Adam Bunzel) - Piotr Hajda (Wojciech Mossakowski), Jakub Mutke, Bartosz Jamkowy, Grzegorz Kruk (Michal Woźniak) - Dawid Weiser (Marwin Leżuch), Marcin Spranzel (Jakub Patrzykąt)


Dodano: 2010-10-11 22:45:51

Zwycięstwo w Strzeleczkach po trudnym meczu

ZdjęciaPo trudnym meczu nasi trampkarze pokonali w wyjazdowym meczu LZS Strzeleczki 2 : 1 (1 : 0).

Mecz rozpoczął się od kilkuminutowego ataku naszej drużyny. Dawid Weiser otrzymał piłkę ok. dwadzieścia pięć metrów od bramki gospodarzy, wszedł odważnie między obrońców i będąc w sytuacji sam na sam z bramkarzem zdobył pierwszą bramkę. Po bramce w pierwszej połowie nie było już tak mocnych ataków. Gra przebiegała w środkowej części boiska. Sporadycznie jedna bądź druga drużyna zbliżała się do pola karnego rywali. Pod koniec pierwszej połowy w akcji, która wydawała się być niegroźna Wojciech Podsiadło wszedł wślizgiem, minął się z piłką, ostatecznie zagarnął piłkę rękami. Sędzia jednoznacznie wskazał na rzut karny. Strzał został obroniony przez Bartka Żmudę i na przerwę schodziliśmy z jednobramkowym prowadzeniem. Po przerwie szybko zdobyliśmy drugą bramkę. Będący na szesnastym metrze Marcin Spranzel otrzymał z prawego skrzydła podanie wzdłuż pola karnego, minął obrońcę, bramkarza i pozostało skierować mu piłkę do pustej bramki. W drugiej połowie odważniej zaatakowali gospodarze. Dwie stuprocentowe sytuacje zażegnał nasz bramkarz. Po około dwudziestu minutach drugiej połowy Tomasz Iśczinski sfaulował napastnika Strzeleczek w polu karnym. Tym razem zawodnik strzelający był przygotowany do wykonania jedenastki. Strzałem po ziemii w prawy róg nie dał szans naszemu bramkarzowi. Miejscowi byli bardzo zdeterminowani, by w tym meczu zdobyć chociaż jeden punkt. Nie wiele brakowało, by im się to udało. Po strzale z ok. dwudziestu pięciu metrów piłka uderzyła w poprzeczkę naszej bramki. W drugiej połowie przez dwie minuty graliśmy w osłabieniu. Po raz kolejny nasi zawodnicy zamiast skupić się na meczu podejmują się komentowania decyzji sędziego. Jeszcze nigdy nic pozytywnego nie wynikło z komentowania decyzji sędziowskich. Juniorzy w niedzielę stracili bramkę, wcześniej zawodnika, seniorzy otrzymują kartki (wiąże się to również z karami finansowymi), trampkarze tracą zawodników na kilka minut. Może warto się nad tym zastanowić i wyciągnąć wnioski.

Nie było to może porywające spotkanie. Cieszą jednak kolejne zdobyte trzy punkty.

Bramki zdobyli: Dawid Weiser (0 : 1) i Marcin Spranzel (0 : 2).

Nasza drużyna wystąpiła w składzie:
Bartosz Żmuda - Mateusz Sałaciak, Wojciech Podsiadło, Tomasz Iśczinski, Piotr Niedziela - Michał Woźniak (Marek Wojtyna), Jakub Mutke, Bartosz Jamkowy, Piotr Hajda - Marcin Spranzel, Dawid Weiser.


Dodano: 2010-10-11 10:46:17

Porażka seniorów 2 : 3 w Lisięcicach

Niestety nie udało się wywieźć naszym seniorom ani jednego punktu z Lisięcic. Nasza drużyna część meczu musiała grać w dzięsiątkę, po tym jak czerwoną kartkę otrzymał Piotr Szmilewski. Dwie bramki nie wystarczyły do tego, by zdobyć chociaż honorowy punkt. Już po kilku minutach zdobyliśmy prowadzenie po strzale Pawła Wczesnego. Pod koniec pierwszej połowy gospodarze zdobyli wyrównującą bramkę wykorzystując nieporozumienie w naszej obronie. W drugiej połowie tracimy drugą bramkę po kolejnym błędzie obrony. Przy stanie 1 : 2 tracimy bramkarza, który faulując przed polem karnym zawodnika Lisięcic wychodzącego na czystą pozycję ratował drużynę przed utratą bramki. W końcówce meczu Piotr Wronka zdobył bramkę na 2 : 3. Ostatnie sekundy meczu dawały nadzieję na uratowanie punktu, kiedy to nasza drużyna wykonywała rzut wolny w pobliżu pola karnego. Brakło jednak zrozumienia przy rozegraniu akcji i wynik meczu nie uległ zmianie.

Podsumowując kilka meczów naszych drużyn można wysnuć jeden wniosek: język ludzki jest tak małym organem, a jednak ma ogromną siłę niszczycielską. Tracimy bramki, zawodników, atmosferę w drużynach.


Dodano: 2010-10-11 10:41:22

Wyjazdowe zwycięstwo juniorów z Koksownikiem

Brawo !!! To pierwsze zwycięstwo wywalczone przez naszych juniorów na boisku. Pierwsze a zarazem bardzo ważne. Nasza drużyna pokonała Koksownika Zdzieszowice na wyjeździe aż 4 : 1. Warto zaznaczyć, że bramek nasza drużyna mogła strzelić więcej. Nie wykorzystała rzutu karnego oraz kilku sytuacji sam na sam z bramkarzem. Dobrze w bramce spisywał się Jacek Juszczyk, który udaremnił kilka groźnych ataków gospodarzy. Mecz mógł się zakończyć wynikiem 0 : 4. Bramkę straciliśmy przez brak odpowiedzialności jednego z naszych obrońców, który zamiast skupić się na grze, komentował decyzje sędziego. Konsekwencją tego zachowania był rzut wolny pośredni z odległości kilku metrów od naszej bramki. Gospodarze skorzystali z tego prezentu i zdobyli honorową bramkę.

To już nie pierwszy mecz, w którym przez brak panowania nad językiem ponosimy stratę. Tym razem bramkę. Wcześniej zawodnika.

Za tydzień przedostatni mecz tej rundy. Nasi juniorzy wyjeżdzają do Choruli.



Strony:
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88