Jesteś w dziale: Aktualności

Dodano: 2010-10-01 22:46:51

Zwycięstwo w słabym stylu z LZS Stradunia

ZdjęciaTo był mecz lidera z outsiderem. Jak czasami to bywa wbrew pozorom takie mecze nie obfitują w bramki. Być może wynika to z lekceważącego podejścia drużyny pozornie lepszej i dużej motywacji drużyny pozornie słabszej. 

Nasi trampkarze w ciągu pierwszych 15 minut meczu zostali zepchnięci na swoją połowę. Z trudnością wychodzili za linię środkową. Z czasem jednak pole gry przesuneło się na drugą stronę. Nasza drużyny przeprowadzała atak za atakiem. Brakowało jednak wykończenia. Często ostatnie podanie było niedokładne lub strzał był bardzo niecelny. Tak wyglądała pierwsza połowa meczu. W drugiej połowie gospodarze oddali zaledwie dwa strzały na bramkę Bartka Żmudy. Niestety w naszej grze panował ogromny chaos. Sporo strat było w środku pola. Niedokładność ostatnich podań pod bramką rywali prowadziła do straty piłki.  Między 55. a 60. minutą meczu nasza drużyna przeprowadziła trzy kontry, w których dwóch naszych napastników znalazło się sam na sam z bramkarzem gospodarzy. Dopiero w 60. minucie Dawid Weiser wykorzystał podanie za plecy obrońców i strzelił pierwszą bramkę. Po strzeleniu bramki w naszej drużynie powiało świeżością. Zawodnicy nabrali większego zapału. Próby ataków kończyły się jednak najczęściej w środku pola stratą piłki. W ok. 68. minucie po indywidulnym przejściu czterech zawodników Grzegorz Kruk umieścił piłkę w siatce i było 2 : 0.

Warto zaznaczyć, że drużyna gospodarzy w tym meczu wykazała się duża walecznością zwłaszcza w strefie obrony.

Był to trudny mecz. W grze naszej drużyny panował chaos. Nerwowa atmosfera zaowocowała otrzymaniem przez dwóch naszych zawodników 3-minutowych kar.

Gratulacje za zwycięstwo za trenerów i zawodników.

KS Otmęt Dach-Klinkier wystąpił w składzie:
Bartosz Żmuda - Marek Wojtyna, Tomasz Iśczinski, Wojciech Podsiadło, Piotr Niedziela - Mateusz Sałaciak (Michał Woźniak), Jakub Mutke, Bartosz Jamkowy, Grzegorz Kruk - Dawid Weiser, Marcin Spranzel (Wojciech Mossakowski)


Dodano: 2010-10-01 22:45:32

Z prasy ...

 

Tygodnik Krapkowicki

Otmęt” przed sezonem
Piłkarki ręczne „Otmętu” Krapkowice czeka bardzo ciekawy sezon. W poprzednich latach w II lidze grywało zwykle siedem lub maksymalnie osiem drużyn w tym roku zespołów będzie aż dziesięć.  Inauguracja tegorocznych rozgrywek już w najbliższą niedzielę (3 października, początek godzina 11.00), „Otmęt” we własnej hali podejmować będzie zespół SMS Gliwice.
Przygotowania do sezonu nasze zawodniczki rozpoczęły już w sierpniu trenując we własnej hali i na Stadionie Miejskim jak nam powiedziała trenerka zespołu Jolanta Jochymek piłkarki miały także „kilka wypadów na górę św. Anny poświęconych treningowi kondycyjnemu”. Zajęcia odbywały się pod okiem duetu trenerskiego Jolanta Jochymek – Józef Bienias. Z gry w zespole „Otmętu” zrezygnowało trzy zawodniczki: bramkarka Katarzyna Molińska oraz Agnieszka i Anna Kędziora. Natomiast do pierwszego zespołu doszły: Dobrosława Kucharzak, która wróciła do zespołu po studiach we Wrocławiu, juniorki: Sabina Orlik, Regina Oliwa i Justyna Sobota.

Z Otmuchowa do „Otmętu” przeszła także Marta Dorosz. - Musiałyśmy przemodelować cały środek. Teraz ciężar gry będą musiały wziąć na siebie młode zawodniczki stawiamy na Justynę Rogowską i Roksanę Ptasznik. Myślę, że wytrzymałościowo zawodniczki są dobrze przygotowane. Ostatnie dni będziemy musieli popracować nad zgraniem tego zespołu – powiedziała nam Jolanta Jochymek. Trudno powiedzieć kto w tym sezonie będzie brylował na II-ligowych parkietach. O kilku zespołach na razie w ogóle nic nie wiadomo. Nasza rozmówczyni jest ostrożna w prognozach na ten sezon. - Bardzo chcielibyśmy zająć miejsce w pierwsze czwórce. Doszły nowe zespoły, których praktycznie zupełnie nie znamy: Michałkowice czy Wadowice. Nasz najbliższy przeciwnik to natomiast bardzo dobra drużyna złożona z młodych piłkarek ręcznych najlepszych w Polsce myślę, że będzie to bardzo trudny mecz, ale nasz zespół wyjdzie do na niego bardzo zmobilizowany. Po tym pierwszym meczu będziemy wiedzieli znacznie więcej szczególnie jeśli chodzi o naszą drużynę – dodała trenerka Jochymek.
Roman Chmielewski
Nr 39 (648) | WTOREK 2010-09-28


Dodano: 2010-09-28 22:23:53

Kolejne zwycięstwo trampkarzy

Nasi młodzi zawodnicy zrewanżowali się rówieśnikom z Racławiczek za wyjazdową porażkę 0 : 2 z 3. września wygrywając aż 8 : 1 (3 : 0).

Skład trampkarzy w sezonie 2010/2011Pierwszą bramkę meczu zdobył Jakub Mutke strzałem z 16 metrów w długi,  prawy róg bramki. Druga bramka to indywidualna akcja Grzegorza Kruka. Następna bramka padła po pięknej wrzutce z rzutu rożnego Grzegorza Kruka. Podanie było wprost na głowę nie pilnowanego Wojciecha Podsiadły, który nie miał problemów ze skierowaniem jej do bramki gości. Pierwsza połowa zakończyła się naszym trzybramkowym prowadzeniem. Sytuacji podbramkowych dających szansę strzelenia kolejnych bramek z naszej strony nie brakowało. Szkoda, że w sytuacjach podbramkowych często brakuje zespołowej gry w miejsce indywidualizmu. W drugiej połowie po kilkunastu minutach gry Piotr Hajda otrzymał podanie między obrońców gości. Jego przyjęcie nie było zbyt dokładne i piłka odskoczyła mu na ok. 7 metrów od bramki gości. Zdołał jednak wślizgiem uprzedzić bramkarza i tym samym zdobył czwartą bramkę dla naszej drużyny. Po tej bramce nie ustawały kolejne ataki naszej drużyny. W jednej z akcji Dawid Weiser znalazł się sam na sam z bramkarzem. Niestety bramkarz mocne uderzenie zdołał zbić na poprzeczkę bramki, a dobitki Dawid nie zdołał umieścić w bramce. Po chwili Dawid w pojedynku biegowym z obrońcą przyjezdnych przelobował bramkarza spod linii bocznej boiska na wysokości pola karnego. Zdobył tym strzałem piątą bramkę. Kolejna bramka to piękny strzał Grzegorz Kruka z ponad 20-stu metrów od poprzeczki. Zmieniony za Bartosza Jamkowego Jakub Patrzykąt wszedł na pozycję lewego napastnika. Miejsce Bartka w środku pomocy zajął Grzegorz Kruk. Jakub wykorzystał swoją szansę strzelając siódmą bramkę z ok 7-miu metrów w zamieszaniu podbramkowym. Ostatnia bramka dla naszej drużyny padła z rzutu wolnego z około 25-ciu metrów. Grzesiek wykorzystał przy tym strzale niski wzrost bramkarza strzelając pod poprzeczkę bramki. Po tej bramce niektórzy z naszych zawodników rozochocili się do strzelenia sobie bramki. W grze zaczął brać górę indywidualizm, brak powrotów po stracie piłki do obrony. Ta gra nie przyniosła owoców w postaci strzelenia kolejnych bramek. Dała jednak szanse do strzelenia honorowej bramki przyjezdnym. Dwie kontry drużyny z Racławiczek zostały powstrzymane faulem taktycznym. W końcówce meczu w polu karnym upadł atakowany przez dwóch naszych zawodników jeden z zawodników gości. Sędzia spotkania podyktował rzut karny. Tym razem Bartek Żmuda nie wyczuł intencji strzelającego w lewy róg bramki zawodnika.

Bramki zdobywali:
1 : 0 Jakub Mutke
2 : 0 Grzegorz Kruk
3 : 0 Wojciech Podsiadło (głową)
4 : 0 Piotr Hajda
5 : 0 Dawid Weiser
6 : 0 Grzegorz Kruk
7 : 0 Jakub Patrzykąt
8 : 0 Grzegorz Kruk (rzut wolny)
Goście zdobyli bramkę w końcówce meczu z rzutu karnego.

Nasi chłopcy wystąpili w skladzie:
Bartosz Żmuda - Marek Wojtyna, Wojciech Podsiadło, Tomasz Iśczinski, Adam Bunzel (Piotr Niedziela) - Michał Woźniak (Wojciech Mossakowski), Bartosz Jamkowy (Jakub Patrzykąt), Jakub Mutke, Piotr Hajda (Marwin Leżuch) - Grzegorz Kruk, Dawid Weiser (Filip Pydynowski).


Dodano: 2010-09-27 13:41:39

Walne Zgromadzenie członków KS Otmęŧ Krapkowice

Na 30 września zaplanowane jest Walne Zgromadzenie sprawozdawczo-wyborcze członków Klubu Sportowego „Otmęt” Krapkowice. Spotkanie rozpocznie się o godzinie 17.30 w hali sportowej przy ulicy Kilińskiego w Krapkowicach-Otmęcie. Walne Zgromadzenie zwołane jest na wniosek zarządu klubu, który w tym roku kończy swoją 4-letnią kadencję. W porządku obrad planowane jest rozpatrzenie sprawozdania zarządu z działalności klubu oraz sprawozdania finansowego. Odbędą się także wybory nowych władz klubu.

Przypomnijmy, że obecny zarząd „Otmętu” został wybrany w czerwcu 2006 roku.



Strony:
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88